Jerzy Konikowski - wpisy autora

wrz
25

(Materiał nadesłał Krzysztof Woźniak z Torunia. Zdjęcie z Internetu)

Włodzimierz Strzemkowski urodził się 16.02.1937 r.

w Gniewkowie, pow. Inowrocław. Przez 48 lat pracował w drogownictwie, w tym w ostatnim okresie w latach 1999 – 2003 na stanowisku Kierownika Rejonu Dróg Wojewódzkich w Toruniu.

Tajniki gry szachowej poznał w wieku 14-tu lat. W mistrzostwach województwa bydgoskiego juniorów w roku 1956 zajmuje V miejsce a w następnym roku w mistrzostwach województwa seniorów VII miejsce. Zwyciężył Jerzy Bratoszewski przed Stanisławem Burche i Waldemarem Jagodzińskim.

W latach 1960, 1961, 1962 w mistrzostwach województwa bydgoskiego zajmuje kolejno IV, VII i V miejsca. Czołowe miejsca zajęli wówczas (w kolejności lat) 1960 – Stanisław Burche, Adam Borchardt; 1961 – Lutosław Monosterski, Adam Borchardt; 1962 – Jerzy Bratoszewski, Waldemar Jagodziński.

Gra również w meczach i turniejach korespondencyjnych. W roku 1966 i 1969 wygrywa V i VII Ogólnopolski Turniej Korespondencyjny organizowany przez redaktora Filipka ze „Słowa Powszechnego”. Wygrywa półfinały XIII i XIV Mistrzostw Polski, a w finale zajmuje odpowiednio 11 i 6 miejsce. Reprezentuje Polskę I, w meczach międzynarodowych granych z udziałem reprezentantów państw nadbałtyckich pod nazwą IV i V BSTT „Bałtyk – morzem przyjaźni” rozgrywając ciekawe partie, z których kilkanaście ukazało się na dyskietce FRITZ 5 i Chess Bomb 9.

Partia z finału XIV Mistrzostw Polski ukazała się w „Ceskoslovenskiey Sach” nr 8/1975; a partia z IV BSTT w książce „444 cpaжeнныx Kopoля” 1987 r. – autor A. Rojzman oraz w łotewskim czasopiśmie „Szachmaty” – 17/1984.

W roku 1970 w mistrzostwach okręgu bydgoskiego zajmuje IV miejsce. Zwycięża Jerzy Pokojowczyk przed Jerzym Konikowskim i Grzegorzem Chrapkowskim, piąty jest Adam Borchardt i VI Andrzej Maciejewski. W latach 1967, 1970 i 1976 Zdobywa mistrzostwo Torunia; a w 1977 mistrzostwo okręgu toruńskiego oraz wicemistrzostwo w latach 1982 i 1983.

W całym okresie pracy zawodowej kontynuował swoje hobby w klubach Sparty  Świecie, Grunwald Toruń, Formet Bydgoszcz, Stomil Grudziądz oraz Apator i Torfarm Toruń.

W latach 1963 – 1977 rozgrywane były indywidualne mistrzostwa Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców oraz Związku Zawodowego Kolejarzy, jak również mecze drużynowe między reprezentacjami tych związków. W latach 1965, 1968 i 1970 zdobywa mistrzostwo Polski Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców, a pięciokrotnie zostaje wicemistrzem w meczach drużynowych Związku Zawodowego Transportowców i Drogowców oraz Związku Zawodowego Kolejarzy. Grając na I-szej szachownicy w roku 1967, w Przemyślu wygrywa z mistrzem międzynarodowym – Zbigniewem Dodą; w roku 1975, w Poznaniu wygrywa z mm. Ryszardem Skrobkiem a w 1977 a w 1977 w Śródbrodziu k/Otwocka, pokonuje MF Ignacego Nowaka. W roku 1969 w meczu reprezentacji Bydgoszczy z reprezentacją gospodarzy w Warnie wygrał z mk Konstantym Angelow (patrz „Szachy” nr 2/1970 z komentarzem J. Konikowskiego). Włodzimierz Strzemkowski ma tytuł kandydata na mistrza w grze bezpośredniej i korespondencyjnej oraz jest instruktorem szachowym.

W latach 1986 – 2002 prowadził szkolenie młodzieży w Klubie „Apator” a w latach 2003 – 2007 w „Torfarmie Toruń”. Jako ciekawostkę można podać, że w latach 2006 – 2009 prowadził indywidualne szkolenie szachowe rodzeństwa Śliwickich – najpierw Damiana a później również jego siostry Alicji.

Od roku 2011 prowadzi zajęcia z Adamem Kopaczewskim. Za zaszczyt Pan Włodzimierz poczytuje sobie to, ż w roku 1959 odbywając służbę wojskową w czerwonych beretach” w Krakowie miał przyjemność grać z GM Wiktorem Korcznojem w dawanej przez Niego symultanie  – z którym zremisował; podobnie jak w roku 1967 w Polanicy Zdroju w symultanie dawanej przez GM S. Furmanem.

Odznaczony Brązową, Srebrną i Złotą Honorową Odznaką Polskiego Związku Szachowego.

Włodzimierz Strzemkowski obserwuje partie podczas turnieju w Toruniu w dniu 16.09.2017 r.

 

wrz
25

Zdjęcie ze strony PZSzach.

Na odbywających się obecnie w Montevideo mistrzostwach świata juniorek i juniorów Paweł Teclaf zajmuje po 9 partiach drugie miejsce w swojej grupie z realnym i szansami na zdobycie medalu.

Zobaczmy jego efektowne zwycięstwo z wczorajszej rundy.

Obszerna relacja z mistrzostw jest tutaj: link.

 

wrz
24

Problem jest znany, gdyż wielokrotnie był omawiany na blogu. Chodzi o monografie debiutowe. Nie ma żadnych  złudzeń, iż są one bardzo przydatne w procesie szkolenia szachistek i szachistów, ponieważ przyśpieszają w istotny sposób wiedzę o różnych otwarciach szachowych. Dzieki temu nie potrzeba tracić wiele cennego czasu na samodzielne opracowywanie jakiś wariantów, skoro można wykorzystać gotowe już materiały. Z tego względu książki o debiutach cieszą się dużą popularnościa i są w programach wielu wydawnictw szachowych na całym świecie.

Niemieckie wydawnictwo Joachima Beyera wydało ostatnią interesującą książkę, która na 113 stronach omawia gambit przeciwko obronie sycylijskiej po posunieciach 1.e4 c5 2.b4!? cxb4 3.a3 itd.

Opis angielskiej wersji: In his book about the Sicilian Wing Gambit (1.e4 c5 2.b4 cxb4 3.a3) Marcus Schmücker takes a closer look at a very interesting opening, which for a long time has been regarded as a daredevil’s approach or, at best, as an exotic option to avoid the enormous theoretical material of the Sicilian Defence. As a matter of fact, the idea of this gambit is quite serious. By eliminating Black’s c-pawn and ensuring a swift development of his queen side, White wants to obtain positional compensation for the sacrificed pawn.
The author concentrates on the best answer 3…d5, which enables Black to prevent his opponent from building a strong center with pawns on e4 and d4. The often ensuing sharp tactical skirmishes in most cases fill white spots on the theoretical maps. White has good chances to obtain advantage early on, which can even lead to a quick win if the opponent is completely unprepared.
Of course, it’s not to be expected that the Sicilian Wing Gambit will be used more often in GM tournaments from now on. But maybe the book can encourage more main stream players to include this neglected but serious anti-Sicilian weapon in their opening repertoire. Whether the popularity of this gambit will grow depends, however, on its success in practical games.
It’s the author’s intention to treat all alternatives of the ‚standard move’ 3… d5 in a second volume.

wrz
22

wrz
21

Kontynuacja odcinka 122

//////////////////////////////////

Wiceprezes Włodzimierz Schmidt podkreślił, że słabe przygotowanie debiutowe jest problemem zarówno czołówki kobiet, jak i mężczyzn i zadeklarował gotowość nadzorowania pracy konsultanta debiutowego kadry kobiet i mężczyzn (Protokół z zebrania zarządu Warszawa, biuro PZSzach, Al. Jerozolimskie 49, 27 października 2012 r. godz. 10.00-18.00).

//////////////////////////////////

Arcymistrzyni Monika Soćko w Macie 4-2017: „ …brakuje nam przygotowania debiutowego na światowym poziomie. Ukrainki, Rosjanki, Amerykanki, Hinduski czy Chinki mają świetne przygotowanie debiutowe, które jest na poziomie męskim arcymistrzowskim. Nam tego brakuje. Gdy gramy bezpośrednio z nimi, to staramy się uciekać w jakieś boczne warianty, co nie jest dobre. Dlatego przydałaby się pomoc ze strony jakiegoś arcymistrza wykwalifikowanego debiutowo”. 

//////////////////////////////////

Powszechnie znana jest taka teoria, że dzieci mają zadziwiającą zdolność przyswajania wiedzy. Uczą się szybciej niż dorośli, a ich mózg, który dopiero się kształtuje, chłonie wiedzę w łatwy i wyjątkowo efektywny sposób.

Dlatego istotne jest, aby naukę szachów zacząć od najmłodszych lat w prawidłowy sposób!

Znakomita radziecka szkoła szachowa głosiła, że najważniejszym stadium partii jest właśnie debiut!

//////////////////////////////////

Borys Gelfand  wicemistrz świata w 2012 roku: Byłem wychowany, że debiut to najważniejsza część partii i trzeba go wygrać. Dlatego muszę silnie obciążać mózg. 

//////////////////////////////////

Nauka początkowej fazy gry uczy bowiem dzieci ważnych zasad: Obie strony muszą szybko rozwijać swoje siły i uplasować figury na korzystnych placówkach. Jeśli jedna ze stron uzyska wcześniej przewagę pozycyjną lub materialną, to przeciwnikowi będzie trudno odrobić te straty w grze środkowej. Do końcówki może w ogóle nie dojść.

Pracując nad debiutami i wzorcowymi partiami poznajemy przecież podstawy gry pozycyjnej: silne i słabe pola, typowe struktury pionkowe, aktywność figur, znaczenie otwartych linii i diagonali oraz podstawy gry taktycznej: typowe motywy kombinacyjne, metody ataku na króla itd.

Tę ogólną wiedzę można oczywiście zdobyć w podręcznikach, np. Max Euwe: „Ocena pozycji i planowanie” (RM 2007). Jednakże można zająć się tymi problemami w trakcie studiowania jakiś debiutów. M.in. te motywy gry pozycyjnej i taktycznej omówiłem w mojej książce „Atak królewsko-indyjski” (RM 2017).

Należy też zdawać sobie sprawę z tego, że praca z otwarciami jest twórcza i pomaga rozwinąć wiele pozytywnych cech oraz umiejętności, takich jak wytrwałość w szukaniu nieznanych dróg oraz doskonaleniu zdolności analitycznych.

Inspiruje też do nieustannego poznawania nowych pozycji w grze środkowej, które są ściśle związane z wieloma otwarciami. Ponadto często zmusza nawet do zajmowania się różnymi końcówkami, które wynikają w toku analizy wielu sytuacji w początkowym stadium gry.

Rzecz jasna bardzo ważne jest szybkie poznanie elementarnych końcówek, o czym pisałem w mojej książce „Szachy dla przyszłych mistrzów”, np. link.

Zadaniem trenera jest wzbudzenie u podopiecznych zainteresowanie grą w szachy. Jednakże nie osiągnie się tego trenując tylko końcówki. Dzieci muszą mieć radość z odniesionych zwycięstw, szczególnie na początku ich „przygody” z królewską grą. To jest przecież motywacją do dalszego zajmowania się szachami!

Dlatego trzeba im szybko przygotować jakieś repertuary debiutowe, aby uczniowe mogli z sukcesem rozgrywać swe pojedynki! O tej kwestii trzeba ciągle przypominać, gdyż w Polsce są nadal doradcy, dla których wczesna nauka debiutów jest jakimś „złem”! 

wrz
20

(Zdjęcie ze strony organizatora)

W dniach 9-16 września 2017 roku w Puli odbył się międzynarodowy turniej szachowy, który zakończył się samodzielnym zwycięstwem Mirosława Lewickiego (LKSz GCKiP Czarna).

Polak wywalczył  7,5 punktów z 9 partii i zdobył jednocześnie normę arcymistrzowską. Gratulacje!

Dokładne wyniki

Strona turnieju

wrz
20

wrz
19

Kontynuacja odcinka 121

Książkę „Szachy dla przyszłych mistrzów”  napisałem właściwie na propozycję wielu Internautów. Po jej ukazaniu się otrzymałem sporo listów elektronicznych z uwagami, że taki podręcznik był bardzo potrzebny polskim szachom.

Wiele osób zrozumiało bowiem wielką rolę otwarć we współczesnych szachach i dlatego w ich zajęciach nastąpiło teraz inne podejście do metod szkoleniowych.

Jeden z instruktorów napisał mi, że zmienił tematykę treningów ze swoimi uczniami. Obecnie zajmuje się więcej fazą debiutową i stwierdził poprawę gry swoich podopiecznych.

Podkreślono również korzystne możliwości treningowe poprzez internet, obszernie opisane w książce.

Jeden z Internautów napisał: „Podoba mi się książka, gdyż podał Pan wzorcowe metody szkolenia. Szkoda tylko, że nie ma w niej własnych doświadczeń w roli trenera, o których często pisał Pan na blogu …”.

Celem książki był przede wszystkim ogólny opis metod szkoleniowych, które stosowałem w swej praktyce. Ominąłem jednak wszelkie wątki osobistych przeżyć w trakcie wieloletniej działalności trenerskiej.

Jednakże mam zamiar opisanie tych wydarzeń w osobnej książce. Wykorzystam w niej materiały z moich artykułów w pismach „Magazyn Szachista”, „Panorama Szachowa”, „Szachy/Chess” oraz tekstów z bloga i strony.