Jerzy Konikowski - wpisy autora

sie
18

Źródło: Szachy w Polsce

sie
17

Dear Chessfriends,

1. There will be a GM tournament in Ukraine, Lwow,

21-26 August, they miss a non UKR player with around 2300. 

Organizer IGM Vovk, contact: +380-63-3912342

E-mail: wolfisthegreatestpredator@gmail.com

2. The games of the August First Saturday you can enjoy:

http://www.firstsaturday.hu/1808/games.htm

What is your opinion?

Budapest, FIRST SATURDAY 
GM tmt 1-11 Sept 2018

No name title ELO country
1. PACHER, Milan IGM 2450 SVK ??
2. TRAN, Tuan Minh IGM 2520 VIE
3. SAPTARSHI, Roy IGM 2500 IND ??
4. TRAN, Minh Thang IM 2335 VIE
5. NGUYEN, Van Thanh IM 2352 VIE
6. MULYAR, Michael IM 2385 USA
7. DURAN VEGA, Sergio IM 2401 CRC ??
8. KACZUR, Florian IM 2471 HUN
9. AUDI, Ameya FM 2399 IND
10. NAGPAL, Vardan IM 2450 IND
ELO average: 2426,3

Reserve:
HAVASI, Gergő IM 2372 HUN
SYCHEV, Klementy IM 2534 RUS

IGM FARAGÓ, Iván (HUN, 2360).

We miss a GM with around 2500 and also an IGM candidate player witth around 2450…

First contacts, first served.

Org: IO Nagy Laszlo 

Whatsapp: +36-30-230-1914

firstsat@hu.inter.net

Two USA U-12 former world champions, left FM KUMAR, Nikhil and right CM TSAY Vincent

The next GM-IM norm possibility tournaments in this area: 

– 17-26 August BSSZ-Aranytíz GM-IM Open, Budapest,

– 1-11 September FS Budapest,

– 15-23 Sept Kehidakustany GM-IM-Open tmt, org: IO Rigo, (rigochess@gmail.com),

– 6-16 Oct FS Budapest,

– 20-28 Oct Third Saturday Montenegro, www.wordpress.thirdsaturday.com

– 3-13 Nov, FS Budapest,

– 17-25 Nov Third Saturday Montenegro,

– 23-30 Nov HARKANY Tenkes Cup Open,  Org: AMBRUS, Lajos, e-mail: baranyasakk@gmail.com

– 1-11 Dec – FS Budapest.

– 15-23 Dec Third Saturday Montenegro.

We offer the open tournaments:

THERMAL HOTEL HARKÁNY, 13-16 Sept, org: sporty207@gmail.com

DIANA Hotel MURSKA SOBOTA (Slovenia) 20-23 Sept – org: the same, Mr Jeszenszky

sie
16

W dniach 11-15. sierpnia w St. Louis odbył się Sinquefield Cup 2018 w szachach szybkich i błyskawicznych. Była to część serii Grand Chess Tour.

W ogólnej punktacji  prowadzi Hikaru Nakamura (USA).

Sekundantem byłego mistrza świata był Grzegorz Gajewski.

Dokładne wyniki na ChessBase News.

Strona turnieju

Transmisja na ChessBomb

sie
16

Kontynuacja odcinka 157

Na przełomie września i października 1961 r. odbyły się w lokalu klubu OKO Caissa przy ulicy Dwernickiego mistrzostwa okręgu juniorów. Nie miałem żadnej kategorii, ale miejsce w turnieju dostałem z puli organizatora. To były moje pierwsze zawody w życiu. Mimo braku doświadczenia 4 partie wygrałem, 4 przegrałem i jedną zremisowałem. Grałem bardzo bojowo. Nie miałem większego pojęcia o grze pozycyjnej. W każdej partii grałem na mata, co nie zawsze mi się jednak udawało. Np. zwycięzcy mistrzostw Fabianowskiemu nie dałem go w trzech ruchach! Natomiast z Kwiecińskim mając dwa pionki więcej sam przeoczyłem mata w jednym ruchu. Ostatecznie zająłem piąte miejsce, za co otrzymałem IV kategorię. Zostałem  nieoficjalnie mistrzem Bydgoszczy i najsilniejszym juniorem klubu.

Był to mój duży sukces biorąc pod uwagę to, że zasady gry poznałem dopiero pod koniec lutego 1961 roku, a w maju zapisałem się do klubu. Pozytywny rezultat zawdzięczałem odpowiedniemu samoszkoleniu. Jak już pisałem wcześniej, trenowałem wbrew „Teorii Capablanki” oraz rad starszych kolegów klubowych. Już wtedy – jako początkujący szachista – doszedłem do wniosku, że podstawą szachów musi być silny debiut.

Wyprzedziłem wszystkich doświadczonych juniorów klubu tylko dlatego, że ja trenowałem otwarcia, tymczasem oni końcówki!

Moim wynikiem zrobiłem wielką niespodziankę kierownictwu klubu, które stawiało na Jerzego Lewiego. Ale o tym napiszę w następnym odcinku.

sie
15

Ulrich Jahr napisał: kilka dni temu sędziowałem dwa turnieje w Mroczy. Bardzo dobrze zorganizowane na dużej hali.

Załączam kilka zdjęć z tych zawodów, startowało łącznie 51 zawodników.

Turniej główny wygrał Andrzej Maciejewski.

Turnieje zgłoszone do klasyfikacji FIDE. Zdjęcia wykonał Jakub Szałek grający w turnieju B.

sie
14

Witam

zapraszamy na turnieje szachowe, które odbędą się w Kaliszu oraz w Ostrowie Wielkopolskim

8 września Mistrzostwa Kalisza Juniorów i Młodzików w szachach szybkich

28 września (Ostrów Wielkopolski) DGCS Open – X Mistrzostwa Polski Przedsiębiorców w szachach

18 listopada (Kalisz) MTM Cup – VIII Ogólnopolski Turniej Szachów Rodzinnych

Pozdrawiam

Maciej Sroczyński
Klub szachowy KTS Kalisz
Szkoła szachowa SzachMistrz
www.facebook.com/szachmistrz/
www.szachmistrz.pl
tel. 793-733-396

15 najważniejszych motywów taktycznych w szachach
https://www.youtube.com/watch?v=uTT5UHvG7fc

Więcej bezpłatnych materiałów szkoleniowych w dziale „Zapytaj SzachMistrza” …
http://szachmistrz.pl/zapytaj_szachmistrza.html

sie
13

Kontynuacja odcinka 156

Zdjęcie zostało wykonane w maju 1961 roku w trakcie Drużynowych Mistrzostw Pomorza w grze błyskawicznej. Na stole nie widać zegarów. To był wtedy deficytowy towar i nasz klub miał ich tylko kilkanaście. Niewystarczająco, aby przeprowadzić większą imprezę. Zegary zastąpił zatem magnetofon z nagraniem: „białe ruch” i po kilku sekundach „czarne ruch” itd. Kłótni było co niemiara. Co chwilę było słychać okrzyki w rodzaju: „zrób pan wreszcie ruch” itd. Mało już kto pamięta te czasy, ale tak było.

Mój klub wystawił dwie drużyny: seniorów oraz juniorów. Byłem jeszcze za słaby i mogłem tylko kibicować. Ten stojący z lewej strony młodzieniec to właśnie ja. Grający od lewej strony to czołowi juniorzy klubu: Kania, Kwieciński, Baranowski i Janicki. Lewi grał w drużynie seniorów na 4 szachownicy.

Dla mnie słusznie nie było miejsca w drużynie, gdyż byłem najsłabszy. Byłem jednak bardzo ambitny i postawiłem sobie zadanie: możliwie szybko przegonić kolegów klubowych. Obserwowałem ich grę i starałem się odkryć ich słabości. Opracowałem sobie charakterystyki gry moich potencjalnych przeciwników. Wszyscy mieli już pewną wiedzę szachową oraz doświadczenie. Ostatecznie doszedłem do wniosku, że mogę ich jedynie pokonać po dobrze rozegranej fazie debiutowej. W tym kierunku pracowałem intensywnie i na każdego zawodnika opracowałem sobie osobno jakieś warianty.

Kierownictwo klubu zauważyło moje postępy w grze. Pewnego razu  czołowy zawodnik klubu Jan Kośmicki zaproponował mi rozegranie dwóch towarzyskich partii. Pierwszą wygrałem, natomiast drugą przegrałem. Potem okazało się, że postanowiono w ten sposób sprawdzić moje umiejętności szachowe. Kośmicki wydał o mnie pozytywną opinię. Zaproponowano mi grę w najbliższych mistrzostwach okręgu juniorów!

Na przygotowanie się do tego turnieju nie miałem zbyt dużo czasu, około dwa miesiące. Musiałem też wziąć pod uwagę fakt, że we wrześniu rozpoczynałem naukę w szkole średniej. Mimo tego postanowiłem rozszerzyć repertuar debiutowy białymi o partię hiszpańską. Przeczytałem bowiem w jakiś materiałach w języku rosyjskim, że jest ona kamieniem węgielnym zrozumienia pozycyjnej gry i manewrowania. Oczywiście w tak krótkim czasie nie można poznać wszystkich tajników tego skomplikowanego otwarcia. Ale wcześniej podpatrzyłem, co grają czarnymi moi przyszli przeciwnicy. Swoje przygotowanie ograniczyłem najpierw do poznania tylko kilku wariantów. Przygotowałem też jeden wariant czarnymi.

 

 

 

sie
12

Dzień dobry.

Nazywam się Józef Kawałek. Jestem autorem/projektantem szachów jamowych, które chciałbym Panu zaprezentować. W załącznikach zamieściłem dwie instrukcje napisane przeze mnie – jedna do gry w znane szachy, druga do gry w szachy jamowe (jedna i druga instrukcja z moimi bierkami), oraz m.in. dodatkowe znaki zapisu partii (moja propozycja) mające zastosowanie w szachach jamowych.

Poniżej podaję dwa linki do stron, na których pokazana jest materialna postać szachów jamowych:
http://fanigier.net/szachy-jamowe-autorska-wersja-szachow/
http://www.swiatgierplanszowych.pl/news/szachy-jamowe.html

Szachy jamowe są pod pewnymi względami analogiczne do warcabów jamowych, których jestem autorem/projektantem.
Oto link z filmem przedstawiającym warcaby jamowe: https://www.youtube.com/watch?v=sypPhPbbFFc

Szachy – zasady gry

Szachy jamowe – instrukcja z przykładami – instrukcja zblokowana

Szachy jamowe – przykłady zapisu ruchu

Szachy jamowe – zdjęcia z opisami

Z poważaniem,
Józef Kawałek

sie
11

Kontynuacja odcinka 155

Jak już wspomniałem w poprzednim odcinku, zainteresowały mnie w książce Władysława Litmanowicza tabelki z wynikami. Nie trzeba było być wielkim znawcą szachów, aby zauważyć rezultaty naszych najlepszych zawodników. Końcowe miejsca! Wyprzedzali nas szachiści ze Związku Radzieckiego, Węgier, Rumunii, Czechosłowacji, NRD i Bułgarii.

A przecież, jak pisałem już w tekście 150, powiedziano mi w klubie, że szachy to królewska gra, a szachiści to intelektualiści. Patrząc na te tabelki doszedłem do wniosku, że my ustępujemy zatem umysłowo tym w/w krajom, ponieważ gramy słabiej w szachy. Taki był tok rozumowania 14-latka, który dopiero poznawał problematykę gry jako sport.

Swoimi uwagami podzieliłem się w klubie. Reakcja była taka: „Jurek, ty nie możesz tak to oceniać. W tamtych krajach szachy mają wsparcie władz i są odpowiednio finansowane. W Związku Radzieckim to sport narodowy. Natomiast w Polsce traktują szachy jako grę świetlicową. Sam widzisz, że nie ma trenerów. Dotacja na działalność klubu jest niewielka”.

Drążyłem dalej temat: „A przecież przed wojną byliśmy potęgą szachową”. Feliks Chybicki ze spokojem wyjaśnił mi problem: ”Przed wojną byliśmy silni dzięki polskich Żydom. To oni byli tym motorem sukcesów naszych szachów. Niestety Polacy nie mają predyspozycji do gry w szachy i dlatego jesteśmy słabeuszami. Wpadnij do mnie w najbliższych dniach. Mam dla ciebie książkę o turnieju w Krynicy 1956. To zobaczysz wyniki naszych mistrzów”.

Byłem tym wszystkim zdruzgotany. Otóż zająłem się sportem, w którym nie mamy żadnych sukcesów międzynarodowych i na dodatek nie traktuje się szachistów poważnie.

W emocjach krzyknąłem: „Trzeba to zmienić”! Towarzystwo wybuchnęło śmiechem: „To zmień”. W tym momencie ktoś nadał mi przydomek: „Koniś marzyciel”!

Kilka dni później odwiedziłem Feliksa Chybickiego (kupowałem u niego literaturę szachową), który miał już przygotowaną dla mnie książkę „Międzynarodowy Turniej Szachowy w Krynicy 1956”. Załączam tabelkę, która mnie dosłownie „dobiła”!

Opisane wydarzenie miało miejsce pod koniec sierpnia 1961 roku. Wtedy postanowiłem sobie, że muszę wyjaśnić sprawę:

„Dlaczego nasi czołowi szachiści nie odnoszą sukcesów na arenie międzynarodowej. Nie mamy zdolności do uprawiania tego intelektualnego sportu, czy są jakieś inne przyczyny”?

A teraz mała dygresja. W 1980 roku mieliśmy zgrupowanie kadry narodowej w Zakopanem. Stanisław Gawlikowski miał kilka wykładów na temat historii szachów. Bardzo dowcipnie (nie wszystko mogę powtórzyć)  przedstawił pozycję polskich szachów w świecie, która właściwie niewiele zmieniła się od 1945 roku. M.in. powiedział, że przed wojną Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które finansowało wyjazd naszej reprezentacji na olimpiady stawiało jeden warunek: „Będą pieniądze, ale musi być w drużynie choć jeden prawdziwy Polak”! Dla przypomnienia: W drużynie w Hamburgu 1930 grał nasz Kazimierz Makarczyk!