Jerzy Konikowski - wpisy autora

kw.
15

Kontynuacja odcinka 202

Start wielu młodych szachistów mojego pokolenia nie był łatwy. Nie było trenerów oraz odpowiedniej literatury. Każdy musiał radzić sobie na swój sposób.

Podobnie było ze mną. Studiowałem dostępną mi literaturę fachową oraz korzystałem z rad starszych kolegów klubowych. Byli to kandydaci na mistrza: Jerzy Bratoszewski, Edward Wiśniewski, Waldemar Jagodziński oraz zawodnik I kategorii Feliks Chybicki. Dzięki temu w szybkim tempie zdobyłem odpowiednią wiedzę szachową i wkrótce prześcignąłem nawet swoich nauczycieli w rywalizacji sportowej!

Teraz to może śmieszyć współczesną młodzież. Takie niskie kategorie: co oni mogli mnie nauczyć? Taka panuje obecnie ogólna „filozofia szachowa”. Teraz tylko arcymistrz może może być dobrym trenerem!

Przed laty pozwoliłem sobie udzielić radę pewnemu talentowi. Natychmiast otrzymałem kilka listów od Internautów. „Jak pan może doradzać mistrzowi świata i do tego arcymistrzowi”. A ten  młodzieniec miał wtedy dopiero  18 lat…!

Ten problem przedstawiałem w przeszłości w wielu publikacjach, także na blogu, np:

Wielkim paradoksem w polskich szachach jest to, że nie rozumie się kwestii: „Siła gry zawodnika i wiedza trenera”. Jak można porównywać wiedzę szachową np. 25-letniego arcymistrza z rankingiem nawet 2650 i trenera z 30-40 stażem pracy szkoleniowej?

Tak długo, jak to będzie fałszywie pojmowane, tak długo będzie się słuchać absurdalnej teorii naszych czołowych zawodników. Nie sprzyja to prawidłowemu kszałtowaniu się kadry trenerskiej i tym samym dynamicznemu rozwojowi wyczynowego sportu szachowego w Polsce!

Źródło

Na początku mojej przygody z szachami znałem nazwiska wszystkich arcymistrzów oraz mistrzów międzynarodowych. Było ich tak mało, gdyż te tytuły można było uzyskać tylko w silnych turniejach międzynarodowych. Natomiast teraz można je zdobywać nawet w przeciętnych imprezach, także w krajowych.

Obecnie mamy w Polsce więcej arcymistrzów, niż mistrzów krajowych za moich młodzieńczych czasów. To jest skutek złagocenia przez FIDE norm  w zdobywaniu kategorii. W efekcie tego jest obniżenie ogólnego poziomu wykształcenia szachistów z najwyższymi tytułami.

Wczoraj były mistrz świata Anatolij Karpow (zdjęcie z Internetu) wypowiedział się tej sprawie:

Wcześniej 80% arcymistrzów miało wyższe wykształcenie (Раньше 80% гроссмейстеров имели высшее образование)

 Źródło

 

 

 

kw.
15

Wielokrotnie podkreślałem na blogu oraz w różnych publikacjach,  że monografie debiutowe są bardzo przydatne w treningu, gdyż przyśpieszają proces poznawania określonych systemów i wariantów. Dzięki temu szachiści zyskują na czasie w opracowywaniu swych repertuarów debiutowych.

Takie książki są obecnie bardzo popularne i dlatego jest wiele wydawnictw na całym świecie zajmujących się ich publikacją. Najczęściej ukazują się podręczniki w formie papierowej. Natomiast firma ChessBase z Hamburga wyspecjalizowała się w literaturze szachowej w formie elektronicznej (CD).

Niedawno ukazała się kolejna edycja znanej encyklopedii debiutowej: Opening encyclopedia 2021 (teksty są w dwóch językach), która zawiera 7100 artykułów z teorii otwarć, przeszło 38.00 wzorcowych partii z uwagami ich autorów, 60 przykładowych filmów itd.

Encyklopedię można zamówić także tutaj.

W tym zbiorze jest także wiele moich opracowań z teorii debiutów oraz komentowanych partii.

Poniższy przykład ilustruje sposób przedstawiania przez autorów poszczególnych otwarć i wariantów.

kw.
14

Ukazał się podwójny numer (52 strony-format A4) najstarszego pisma szachowego w Polsce z licznymi artykułami, opisami ważnych imprez oraz fotografiami.

Na uwagę zasługuje szczegółowe sprawozdanie Jacka Bielczyka z komentowanymi partiami z turnieju „Tata Steel Masters 2021”.

Mój wkład w tym numerze: 

1.Partia Duda-Tari, Stavanger 2020 (partia hiszpańska C70)

2.Tari-Esipenko, Wijk aan Zee 2021 (partia hiszpańska C76)

3.Teoria: Nowoczesny Benoni – Atak trzech pionków (A60) po ruchach 1.d4 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 Gg7 4.e4 d6 5.f4 0-0 6.Sf3 c5 7.d5 e6 8.Ge2 exd5 9.cxd5 itd.

4.Brąz na Olimpiadzie Kobiet w La Valetta 1980. Artykuł jest poświęcony przełomowemu sukcesowi reprezentacji kobiet na olimpiadzie. Temu tematowi poświęcony jest na blogu cykl „Nasze największe sukcesy”. Początek.

kw.
13

Kontynuacja odcinka 25

Źródło: Miesięcznik SZACHY 11-1965

kw.
12

Polgar Challenge był przede wszystkim turniejem indywidualnym, ale uczestniczące osoby zostały podzielone na dwie drużyny „Team Polgar” i „Team Kramnik”.

Te dwie szachowe legendy, Judit Polgar i Władimir Kramnik, pełniły rolę „kapitanów” swoich ekip, a także komentowały wydarzenia na żywo w Internecie.

W skład „Team Polgar” weszli Zhansaya Abdumalik, Polina Shuvalova, Nihal Sarin, Sara Khadem, Volofar Murzin, Jiner Zhu, Gunay Mammadzada, Gukesh D, Awonder Liang i Vincent Keymer. Trenerami byli mistrzyni świata Ju Wenjun oraz Surya Ganguly i Artur Kogan.

„Team Kramnik” został utworzony przez Christophera Yoo, Carissę Yip, Lei Tingjie, Praggnanandhaa, Nurgyula Salimovę, Leona Mendoncę, Jonasa Bjerre, Olgę Badelkę, Dinarę Saduakassovę i Nodiberk Abdusattorov, a trenowali go Hou Yifan, Boris Gelfand i Anna Muzyczuk.

Ostatecznie wyraźne zwycięstwo odniósł Praggnanandhaa. 15-letni Hindus zdeklasował resztę stawki o 1,5 punktu. Nodirbek Abdusattorov z Uzbekistanu, Nihal Sarin i Gukesh, obaj również z Indii, oraz Volodir Murcin z Rosji, ukończyli z 14 punktami. Niemiec Vincent Keymer zajął szóste miejsce.

Najlepszymi zawodniczkami okazały się Chinki: 24-letnia Lei Tingjie i 18-letnia Zhu Jiner. Dinara Saduakassova musiała wycofać się z turnieju z powodu ciągłych rozłączeń.

Końcowa tabelka

Źródło

/////////////////////////////

W tym składzie nie ma, niestety, polskich nazwisk. A jeszcze kilka lat temu nasza utalentowana młodzież przywoziła „worek medali” z różnych mistrzostw!

 

kw.
11

Kontynuacja odcinka 50

Ostatnio oglądając archiwalne roczniki miesięcznika Szachy natrafiłem w numerze 10 (226) 1965 na stronie 232 na następujący artykuł:

Z takim problemem stykaliśmy się w przeszłości. Nie było prawie fachowych publikacji po polsku i dlatego trzeba było sięgać do książek w obcych językach, przede wszystkim po rosyjsku.

Teraz jest już zupełnia inna sytuacja. Nasza literatura szachowa jest już bogata w szerokie tematy i przeznaczona dla różnych kategorii. Jest jednak inny problem. Nie wszyscy się tym interesują i wolą korzystać z darmowych usług Internetu!

Nikt nikogo jednak nie zmusi do studiowania materiałów fachowych w edycji papierowej. Ale powinni to znać trenerzy, publicyści oraz osoby zajmujący się badaniem historii polskich szachów.

Jak to jest w praktyce? Pisałem niedawno na blogu, że znany historyk Polskiego Związku Szachowego nie zna jedynej monografii o olimpiadze w Hamburgu 1930, pt.: Złoto dla Polski.

Niedawno przeczytałem w Internecie, iż czołowy trener Młodzieżowej Akademii Szachowej Polskiego Związku Szachowego poleca początkującym sympatykom królewskiej gry książkę po angielsku The manual of chess combinations (Ia i Ib). 

Wielokrotnie poruszałem na blogu kwestię naszej literatury. Mamy wiele ciekawych i pożytecznych tematycznie tytułów. Mimo tego ciągle można spotkać na krajowych stronach internetowych reklamowanie przez szkoleniowców książek w językach obcych!

Przypominam, że ukazała się niedawno książka „Kombinacje szachowe” z pewnością nie gorsza od w/w wersji angielskiej.

 

 

kw.
10

In the first full book to examine 2.b3 against the Sicilian, French and Caro-Kann, mainlines, interesting sidelines and current theory are reviewed. In addition, what actually happens in modern practice is surveyed.

The authors are optimistic for White, and concentrate on the best continuations while trying to be objective. It is in that spirit that they conclude that 2.b3 is sound against the Sicilian, fun against the French, and curious against the Caro-Kann. In all three cases, the objective is to sabotage Black’s play, to take him out of his comfort zone. The word “sabotage” has historically derived from throwing a clog into machinery, or in other words, throwing a monkey wrench in the works; here the wrench is a queenside fianchetto.

White aims his light-square bishop toward the right flank; he typically delays Ng1-f3 so that he may play Qd1-f3 or advance his f-pawn, and use his light-square bishop to build a full-scale kingside attack. Queenside castling often occurs, hoping for a kingside pawn storm. Yet, despite all these characteristics of 2.b3, White may still retains the option of d2-d4 for a more conventional-looking 1.e4 opening.

With 2.b3, you will have one more arrow in your theoretical quiver to battle Black. And, like it or not, Black will be compelled to do deal with the queenside fianchetto factor.

 

Jerzy Konikowski is one of the most prolific chess authors in the world with dozens of publications in several languages to his credit. He holds the FIDE Master title as well as titles in correspondence chess and chess composition.

Marek Soszynski is a Master of Philosophy and co-author of the best-selling and widely acclaimed How to Think in Chess.


Wydawca 

New in Chess

 

kw.
09

Kontynuacja odcinka 22

Gdy zacząłem swoją przygodę z klubowymi szachami w maju 1961 r. w Bydgoszczy, to ktoś poinformował mnie, że  najwybitniejszym polskim szachistą jest Artur Rubinstein, także znakomity pianista. Oczywiście była to nieprawda o czym dowiedziałem się później.

(Akiba Rubinstein gra w szachy z młodym Arturem Rubinsteinem)

Z twórczością naszego znakomitego arcymistrza zainteresowałem się szerzej dopiero po ukazaniu się książki w języku rosyjskim „Akiba Rubinstein” autorstwa Razuwajewa i Murachweriego (Moskwa 1980).

Wcześniej poznałem osobiście Jurija Razuwajewa w czasie turnieju w Polanicy Zdroju w 1979 roku. Byłem w tym czasie trenerem kadry Polskiego Związku Szachowego i dlatego miałem możliwość bez większych problemów dyskusji z nim na różne tematy o szachach.

Znałem jego wcześniejszy kontrowersyjny tekst o Akibie Rubinsteinie, w którym nazwał naszego rodaka m.in. „rosyjskim  szachistą, prekursorem  – obok Czigorina – radzieckiej szkoły szachowej”. To spotkało się oczywiście z decydowaną reakcją polskiego środowiska szachowego (Ten przypadek został obszernie przedstawiony w naszej książce z Jackiem Gajewskim „Akiba Rubinstein, RM 2017”). Dlatego w rozmowie z Jurijem nie podnosiłem tego tematu, aby nie „rozdrażnić” arcymistrza.

Zadałem mu w pewnym momencie pytanie: „Jak oceniasz karierę Rubinsteina?”. Odpowiedział, że był znakomitym szachistą i wniósł wiele dla rozwoju teorii debiutów. „Ale był też wielkim technikiem końcówek, szczególnie wieżówek” drążyłem temat.

„Zgadza się, ale to wynika z praktyki. Debiutów trzeba się nauczyć, natomiast technikę w grze końcowej można wytrenować w toku gry lub nawet z pomocą odpowiednich ćwiczeń” – odpowiedział. Nie powiedział właściwie nic nowego, gdyż znałem to z lektury różnych publikacji.

Na tym polegała właśnie niezwykła siła radzieckich szachów: Doskonała znajomość fazy początkowej umożliwiała w toku gry uzyskanie przewagi w grze środkowej i następnie przejście do korzystniejszej (wygranej) końcówki!

Tymczasem u nas w Polsce niedoceniano tego problemu,  o czym  była wielokrotnie mowa na tym blogu! Niedawno problem ten przypomniałem w wpisie.

Z Jurijem Razuwajewem – uznanym za czołowego trenera świata – spotkałem się potem w Dortmundzie w 1985 r. Był silnym arcymistrzem i wygrał główny turniej w trakcie Szachowych Dni Dortmundu.

W latach 1990 – 1992 graliśmy w 1-Bundeslidze w jednej drużynie Schachfreunde Brackel Dortmund. Jurij komentował też partie z bundesligi dla periodyku „Schachspiegel”, którego byłem redaktorem. W tym okresie mieliśmy bardzo częste kontakty. Wielokrotnie rozmawialiśmy również na tematy szkolenia młodzieży i metodyce treningów w szachach.

Dużo nauczyłem się z tych kontaktów!

cdn

 

 

 

kw.
08

Kontynuacja odcinka 96

Niedawno przeglądając moje archiwum natrafiłem na wycinek z gazety „Dortmunder Rundschau” z dnia 16.04.1993 roku z informacją, że książka o turnieju w Dortmundzie 1992 została zaliczona do niemieckiej klasyki literatury szachowej.

Dla mnie było to szczególne wyróżnienie. Byłem bowiem jej współautorem i moją działką było skomentowanie wszystkich partii. Moi koledzy dbali przede wszystkim  o piękne teksty i techniczną stronę książki.

Autorzy: Jerzy Konikowski, Gerd Treppner (1956-2009) i Pit Schulenburg

Książka ukazała się w dwóch wersjach: z twardą i miękką okładką. Zawiera partie komentowane, opisy poszczególnych rund, wywiady z zawodnikami i wiele fotografii (175 stron).

.

Na czas turnieju wziąłem oczywiście urlop wypoczynkowy. W Westfallenhalle siedziałem praktycznie od rana do wieczora. Dzięki temu miałem możliwość oglądania wszystkich analiz po partii, w tym oczywiście samego Kasparowa. Zamieniłem z nim kilka słów o znaczeniu fazy debiutowej w nowoczesnych szachach.

Jego teza: Nie ma znaczenia, jak dobrze grasz – nie możesz spodziewać się dobrych wyników, kiedy masz przegraną po debiucie!

Krótko o turnieju. Odbył się w dniach 16-26 kwietnia 1992 roku. Była to wielka impreza, którą organizowała profesjonalna firma. Grano w słynnej Westfalenhalle.

Garri Kasparow przyciągnął setki kibiców. Sala turniejowa codziennie pękała w szwach. Przed halą ustawiała się każdego dnia długa kolejka chętnych do kupna biletów wejściowych. Takich scen nigdy w życiu nie widziałem. Media codziennie obszernie informowały o wydarzeniach w turnieju. Była to wielka reklama dla królewskiej gry! 

Wyniku turnieju głównego:

Kasparow 6
Iwanczuk 6
Barejew 5.5
Anand 5
Kamsky 4,5
Sałow 4.5
Hübner 4
Adams 3.5
Szirow 3.5
Piket 2.5

Turniej otwarty A wygrał przyszły mistrz świata W.Kramnik i S.Lputjan 8.5. Startująca w różnych grupach liczna grupa Polaków nie odniosła żadnych sukcesów.

Było duże zainteresowanie turniejem w świecie. Francuska Agencja Prasowa zwróciła się do organizatorów z prośbą o dostarczanie na bieżąco notacji partii. Tę pracę zaproponowano mnie. Oczywiście podjąłem się tego zadania. Co kilka ruchów wysyłałem faksem do Paryża aktualny stan wszystkich pojedynków.

 

 

kw.
07

Kontynuacja odcinka 24

Eugeniusz Iwanow jest wybitną postacią w kręgach problemistów krajowych i światowych. Znakomity kompozytor wielu wspaniałych utworów i odkrywca oryginalnego tematu nazwanego jego imieniem, działacz problemowy i szachowy przez wiele lat redagował i wydawał bardzo wartościowe pismo problemowe „Problemista”.

Na Jego twórczości wychowało się wielu problemistów, do których i ja się zaliczam. Na mojej stronie poświęciłem Eugeniuszowi Iwanowowi więcej miejsca. Zapraszam do lektury!

Z moim Mistrzem ułożyłem kilka wspólnych zadań. Przedstawiam samomat na temat Iwanowa.

Definicja tematu: To jest unikanie duali, w którym funkcją dodatkową jest otwieranie przez czarne linii białej bierki, która działa na pole lub linię matowania A, co zmusza białe do wyboru spośród co najmniej dwóch kontynuacji tej która spowoduje likwidację otwarcia linii umożliwiając wymuszenia mata na polu lub linii A. 

Lub

Unikanie duali osiągnięte przez zastosowanie korzyści i szkodliwości obrony w toku otwierania duali osiągnięte przez zastosowanie korzyści i szkodliwości obrony w toku otwierania a później likwidacji linii działania białej bierki kontrolującej linię lub pole matowania.  

 

Eugeniusz Iwanow i Jerzy Konikowski
Gazeta Częstochowska 1969
III nagroda

 Samomat w 2 posunięciach

Przygotowanie:
1…Wxc5 2.Sbb7 (2.Sde4?) Sh3#
1…Wxd6 2.Scb7 (2.Sce4?) Sh3#

Rozwiązanie:
1.Hb7! tempo
1…Wxc5 2.Se4 (2.Sdb7?) Sh3#
1…Wxd6 2.Se4 (2.Scb7?) Sh3#

Po innych ruchach wieży nastąpi zabicie jej hetmanem, co umożliwia mata baterii Wh1/Sg1.